Metamorfozy i opinie podopiecznych
Średnia 5,0 z 39 opinii w Google. Poniżej cytuję te, w których podopieczni opisują konkretne efekty.
Moja metamorfoza: −58 kg
Z ponad 130 kg do 72 kg. Pierwsze 33 kg zrzuciłem bez siłowni. Wystarczyła dieta niskowęglowodanowa, okna żywieniowe, picie dużej ilości wody i spacery.
W końcu przestałem chudnąć. Trafiłem na ścianę, więc dodałem siłownię, a dietę niskowęglowodanową podkręciłem na ketogeniczną. Pojawiły się dwu-, trzy- i pięciodniowe głodówki. Zrzuciłem w ten sposób kolejne 19 kg i zszedłem do 78 kg.
Jadłem jednak za mało przez zbyt długi czas i to, co na początku mi pomagało, zaczęło szkodzić. Ciągła redukcja wycieńczyła organizm, a potem głowę. Nie znałem takich pojęć jak „diet break”. Chciałem mocno, szybko i do celu. Przesadziłem. Waga wróciła prawie cała i nie rozumiałem, jak to możliwe.
Zostałem dietetykiem, żeby to zrozumieć i pomóc sobie raz na zawsze. Do 72 kg doszedłem już rozsądnie, bez głodówek. Dlatego wiem, przez co przechodzisz, i wiem, jak zrobić, żeby to był ostatni raz.

Opinie podopiecznych
„To nie jest dietetyk, który daje kartkę z jadłospisem i na tym kończy współpracę.”
−15 kg
„Nie miałem wrażenia, że jestem na diecie, tylko że zmieniam nawyki.”
Dzięki współpracy z nim udało mi się schudnąć 15 kg, a cały proces był o wiele łatwiejszy, niż się spodziewałem. Zero narzucania gotowych diet. Wszystko było dopasowane do mnie, mojego trybu życia i tego, co po prostu lubię jeść. Dzięki temu nie miałem wrażenia, że jestem na diecie, tylko że zmieniam nawyki na lepsze.
Kamil W. −7 kg, waga stabilna od pół roku
„Czy ja byłam na diecie? Czy chodziłam głodna? Nie, nie i nie.”
Po 5 latach walki pomógł mi odzyskać energię i przy okazji schudnąć. Uwzględnił w planie wszystkie moje schorzenia, upodobania i zwykłe lubię/nie lubię, a najlepsze, że w moim tempie, bez oceniania, bez nakazów i zakazów. Waga poszła w dół o 7 kg i od pół roku jest stabilna. Czy ja byłam na diecie? Czy ja chodziłam głodna? Nie, nie i nie!
Magdalena P. Cel osiągnięty po latach jojo
„Osiągnąłem swój cel, nie tracąc przyjemności z jedzenia ulubionych potraw.”
Do tej pory sam próbowałem zrzucić nadmiar kilogramów, ale zawsze powracałem w pobliże swojej początkowej wagi. Dopiero profesjonalne podejście Pana Michała sprawiło, że osiągnąłem swój cel, nie tracąc przy tym przyjemności z jedzenia swoich ulubionych potraw. Znikły dolegliwości związane z nadmiarem kilogramów, pojawiła się energia.
Mariusz T. Odchudzanie wreszcie ruszyło
„Stały kontakt na WhatsAppie daje poczucie, że nie zostajesz z tym sama.”
Jeśli szukasz kogoś, kto nie tylko da Ci plan, ale naprawdę pomoże Ci zrozumieć proces i poukładać sprawy w głowie, to tylko u Michała. Stały kontakt i wsparcie na WhatsAppie dają poczucie, że nie zostajesz z tym sama. Moje odchudzanie wreszcie ruszyło z kopyta.
Patrycja K. Waga stabilna, energia wróciła
„Problemy żołądkowe minęły, a ja odzyskałem energię.”
Byłem przed 40-stką i stwierdziłem, że czas na zmiany. Dzięki indywidualnej diecie i profesjonalnemu planowi żywieniowemu moje problemy żołądkowe minęły, waga w końcu się ustabilizowała, a ja odzyskałem energię i wiem, jak jej nie stracić.
Marek P. „Zrzucenie kilogramów nie musi oznaczać katowania siebie.”
Facet wie, co mówi. Potrafi udowodnić, że zrzucenie kilogramów nie musi oznaczać katowania siebie ciężkimi treningami i restrykcyjną dietą.
Dorian R.
Cytuję opinie z mojej wizytówki Google, skrócone bez zmiany sensu. Publikuję tylko opinie osób, z którymi pracowałem.