Michał KocikWybierz pakiet

Metamorfozy i opinie podopiecznych

Średnia 5,0 z 39 opinii w Google. Poniżej cytuję te, w których podopieczni opisują konkretne efekty.

Moja metamorfoza: −58 kg

Z ponad 130 kg do 72 kg. Pierwsze 33 kg zrzuciłem bez siłowni. Wystarczyła dieta niskowęglowodanowa, okna żywieniowe, picie dużej ilości wody i spacery.

W końcu przestałem chudnąć. Trafiłem na ścianę, więc dodałem siłownię, a dietę niskowęglowodanową podkręciłem na ketogeniczną. Pojawiły się dwu-, trzy- i pięciodniowe głodówki. Zrzuciłem w ten sposób kolejne 19 kg i zszedłem do 78 kg.

Jadłem jednak za mało przez zbyt długi czas i to, co na początku mi pomagało, zaczęło szkodzić. Ciągła redukcja wycieńczyła organizm, a potem głowę. Nie znałem takich pojęć jak „diet break”. Chciałem mocno, szybko i do celu. Przesadziłem. Waga wróciła prawie cała i nie rozumiałem, jak to możliwe.

Zostałem dietetykiem, żeby to zrozumieć i pomóc sobie raz na zawsze. Do 72 kg doszedłem już rozsądnie, bez głodówek. Dlatego wiem, przez co przechodzisz, i wiem, jak zrobić, żeby to był ostatni raz.

Cała historia
Michał Kocik przed i po: ponad 130 kg i 72 kg

Opinie podopiecznych

„To nie jest dietetyk, który daje kartkę z jadłospisem i na tym kończy współpracę.”

Gabriela R., opinia w Google
5,0średnia z 39 opinii w Google
  • −15 kg

    „Nie miałem wrażenia, że jestem na diecie, tylko że zmieniam nawyki.”

    Dzięki współpracy z nim udało mi się schudnąć 15 kg, a cały proces był o wiele łatwiejszy, niż się spodziewałem. Zero narzucania gotowych diet. Wszystko było dopasowane do mnie, mojego trybu życia i tego, co po prostu lubię jeść. Dzięki temu nie miałem wrażenia, że jestem na diecie, tylko że zmieniam nawyki na lepsze.

    Kamil W.
  • −7 kg, waga stabilna od pół roku

    „Czy ja byłam na diecie? Czy chodziłam głodna? Nie, nie i nie.”

    Po 5 latach walki pomógł mi odzyskać energię i przy okazji schudnąć. Uwzględnił w planie wszystkie moje schorzenia, upodobania i zwykłe lubię/nie lubię, a najlepsze, że w moim tempie, bez oceniania, bez nakazów i zakazów. Waga poszła w dół o 7 kg i od pół roku jest stabilna. Czy ja byłam na diecie? Czy ja chodziłam głodna? Nie, nie i nie!

    Magdalena P.
  • Cel osiągnięty po latach jojo

    „Osiągnąłem swój cel, nie tracąc przyjemności z jedzenia ulubionych potraw.”

    Do tej pory sam próbowałem zrzucić nadmiar kilogramów, ale zawsze powracałem w pobliże swojej początkowej wagi. Dopiero profesjonalne podejście Pana Michała sprawiło, że osiągnąłem swój cel, nie tracąc przy tym przyjemności z jedzenia swoich ulubionych potraw. Znikły dolegliwości związane z nadmiarem kilogramów, pojawiła się energia.

    Mariusz T.
  • Odchudzanie wreszcie ruszyło

    „Stały kontakt na WhatsAppie daje poczucie, że nie zostajesz z tym sama.”

    Jeśli szukasz kogoś, kto nie tylko da Ci plan, ale naprawdę pomoże Ci zrozumieć proces i poukładać sprawy w głowie, to tylko u Michała. Stały kontakt i wsparcie na WhatsAppie dają poczucie, że nie zostajesz z tym sama. Moje odchudzanie wreszcie ruszyło z kopyta.

    Patrycja K.
  • Waga stabilna, energia wróciła

    „Problemy żołądkowe minęły, a ja odzyskałem energię.”

    Byłem przed 40-stką i stwierdziłem, że czas na zmiany. Dzięki indywidualnej diecie i profesjonalnemu planowi żywieniowemu moje problemy żołądkowe minęły, waga w końcu się ustabilizowała, a ja odzyskałem energię i wiem, jak jej nie stracić.

    Marek P.
  • „Zrzucenie kilogramów nie musi oznaczać katowania siebie.”

    Facet wie, co mówi. Potrafi udowodnić, że zrzucenie kilogramów nie musi oznaczać katowania siebie ciężkimi treningami i restrykcyjną dietą.

    Dorian R.

Cytuję opinie z mojej wizytówki Google, skrócone bez zmiany sensu. Publikuję tylko opinie osób, z którymi pracowałem.

Twoja historia może być następna.

Zobacz pakiety